Historia

Cmentarz Starych Powązek wprawdzie nie podzielił losów Warszawy i ocalał, jednak II wojna światowa kilkakrotnie zagrażała jego istnieniu. Wielokrotne bombardowania mające miejsce w okolicach Cmentarza, poważnie uszkodziły niektóre z nagrobków. W czasie Powstania, hitlerowskie czołgi zajmowały pozycje w alejach powązkowskich, ostrzeliwując stąd Śródmieście i niszcząc tym samym skrajne groby.

Właścicielami cennych grobowców na Powązkach było przede wszystkim bogate mieszczaństwo. Wojna sprawiła, że wielu z nich zginęło lub wyemigrowało, część, która pozostała, niekiedy utraciła swoje majątki, zatem nie było jej stać na remontowanie rodzinnych grobowców budowanych z wielkim rozmachem i rozrzutnością.

Grobowce, które przetrwały wojnę i czasy powojenne, zaczęły gwałtownie niszczeć na skutek zanieczyszczeń atmosferycznych powodujących wietrzenie, kruszenie się i korozję materiałów, z których były wykonane.

Jerzy Waldorff, zainspirowany radą profesora Stanisława Lorentza, postanowił powołać społecznego opiekuna Starych Powązek, który podjąłby się trudu podniesienia z ruin bezcennych zabytków. 7 maja 1974 r. w Muzeum Historycznym na Rynku Starego Miasta odbyło się spotkanie założycielskie Społecznego Komitetu Opieki nad Starymi Powązkami.

Jerzy Waldorff, organizując Komitet, starał się pozyskać ludzi nie tylko znanych, ale także podzielających jego pogląd o ratowaniu Starych Powązek. Wśród nich znaleźli się m.in.: prof. Janusz Durko, inż. architekt Jacek Cydzik specjalizujący się w odbudowie i ochronie zabytków, mgr Hanna Szwankowska znana varsavianistka, prof. Adam Roman, który służy swoją wiedzą i doświadczeniem konserwatorskim, Kordian Trasiewicz- nestor działaczy powązkowskich, rodzina Blikle, dr Tadeusz Rudkowski- historyk sztuki, mecenas Kazimierz Łojewski służący swoim doświadczeniem prawniczym, dziennikarka Barbara Olszewska, która do śmierci uczestniczyła we wszystkich przedsięwzięciach wydawniczych o Powązkach.

Mówiąc o ludziach Komitetu nie można pominąć konserwatorów, gdyż to ich wiedza i doświadczenie decydowało o skuteczności prac renowacyjnych i konserwatorskich. Na Starych Powązkach, począwszy od końca lat 70. XX w., pracowało około pięćdziesięciu dyplomowanych konserwatorów, w zdecydowanej większości absolwentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, uczniów prof. Adama Romana i jego następców. Obecnie, na stałe lub okresowo, współpracuje z Komitetem około piętnastu konserwatorów. W 1979 r. na mocy porozumienia z Kurią Metropolitalną Warszawską, Zarząd Cmentarza oddał w bezpłatne użytkowanie pomieszczenia w starej Karawaniarni, które miały bazą lokalową dla prac konserwatorskich.

Jerzy Waldorff zdawał sobie sprawę, że pozyskanie kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu kompetentnych i wpływowych osób nie gwarantuje jeszcze sukcesu. Trzeba ideę społecznej opieki nad zabytkami powązkowskimi rozpropagować wśród społeczeństwa i uzyskać jego akceptację. Z apelem o poparcie zwrócił się do elity intelektualnej Warszawy, a przede wszystkim do ludzi teatru i filmu. Poparcie takie uzyskał natychmiast. Począwszy od 1975 r. w Święto Zmarłych około 200 kwestarzy (3/4 to aktorzy) przemierza alejki cmentarza, kwestując pod hasłem „Ratujemy zabytki Powązek”.

W grudniu 1999 r. zmarł Jerzy Waldorff. Wiele osób wyrażało obawę, że jego odejście oznaczać będzie koniec jego dzieła. Na szczęście, dzięki wsparciu kwestarzy i dobrodziejów, nic takiego się nie stało.


Komitet jest stowarzyszeniem, zarejestrowanym w Krajowym Rejestrze Sądowym Nr KRS 24029. Działa na podstawie prawa o stowarzyszeniach i statutu z 2008 r.
Powstał w 1974 r. z inicjatywy Jerzego Waldorffa, najpierw jako samodzielny Komitet Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, a od 1989 r. jako samodzielne stowarzyszenie.
Od początku do śmierci w grudniu 1999 r. Komitetem kierował Jerzy Waldorff.