O kweście

Szukając własnych źródeł dochodu, od 1975 r., Jerzy Waldorff organizował na cmentarzu coroczne kwesty zaduszkowe. Oto jak wspomina narodziny tej inicjatywy: Na tym etapie projektów i dokonań z pomocą przyszedł Bolesław Prus i jego "Lalka", a dokładniej ta scena, gdy Wokulski udaje się do kościoła Św. Krzyża, aby na tacę kwestującej panny Izabeli Łęckiej rzucić przygarść złotych imperiałów. Złota raczej spodziewać się było trudno, arystokracja zeszła w głąb historii, aliści można było próbować zastąpić ją elitą talentów, ludzi popularnych nie z samych nazwisk, lecz ze scen i ekranów, aby na widok ich twarzy społeczeństwo chętnie sięgało do portfeli i torebek, po pieniądze na cel proponowany. Już pierwsza zbiórka zgromadziła prawie dwustu kwestarzy spośród czołowych aktorów, muzyków, pisarzy, plastyków. Odtąd kwesty stały się zaduszkowym obyczajem, uznanym i lubianym przez mieszkańców Warszawy. Z reguły odbywają się przez dwa dni, w dniu Wszystkich Świętych i w dzień poprzedzający lub w Zaduszki, w zależności od tego, który z tych dni jest wolny od pracy. Kwesta zaduszkowa ze swoją niespełna czterdziestoletnią tradycją stała się wydarzeniem, bez którego Warszawiacy nie wyobrażają sobie obchodów Święta Zmarłych. Kwestowanie na Powązkach aktorzy traktują jak tworzenie nowych kreacji scenicznych. Mają swoje sposoby na zdobywanie datków, swoje miejsca, w których pojawiają się każdego roku i w tych samych godzinach, mają wreszcie swoich "klientów", którzy do nich przychodzą i zasilają gotówką tylko ich puszki. Młodzi aktorzy traktują zaproszenie na kwestę jako swojego rodzaju nobilitację w środowisku, uznanie dla ich pozycji. Spotkania po powrocie z kwesty, przy kawie i pączkach od Bliklego, są swoistym salonem artystycznym. Takiego zgromadzenia gwiazd teatralnych i filmowych, jakie ma miejsce 1 listopada każdego roku na Powązkach, nie ma nawet podczas wielkich gali telewizyjnych.

Grono kwestarzy co roku zasila liczne grono znanych i lubianych aktorów, artystów estradowych, osób publicznych znanych z radia i telewizji, należą do nich m.in.: Maja Komorowska (niekwestionowana liderka w liczbie wspomaganych kwest), Piotr Adamczyk, Maciej Damięcki z rodziną, Artur Barciś, Michał Piróg, Jan Englert, Beata Ścibakówna, Małgorzata Foremniak, Joanna Jabłczyńska, Piotr Gąsowski, Ewa Gawryluk, Jacek Kawalec, Alicja Majewska, Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze”, Michał Milowicz, Daniel Olbrychski, Marian Opania, Bartosz Opania, Karol Strasburger, Magdalena Schejbal, Izabela Trojanowska, Grażyna Wolszczak, Zbigniew Zamachowski, Małgorzata Niemen, Artur Andrus, Tomasz Jachimek, Krzysztof Daukszewicz, Maciej Orłoś, Agnieszka Szulim, Krzysztof Ziemiec, Katarzyna Dowbor, Jerzy Iwaszkiewicz, Iwona Szymalla oraz wszyscy prezydenci Warszawy począwszy od lat 90.

Od 2000  r. przy grobie Jerzego Waldorffa w Alei Katakumbowej, stoi skarbonka, do której wpływa zawsze rekordowa kwota datków.

Niestety wielu kwestarzy i organizatorów kwest odeszło od nas na zawsze. Niektórzy znaleźli miejsce wiecznego spoczynku właśnie na Cmentarzu Powązkowskim, którego alejki jeszcze niedawno przemierzali z puszkami.