Historia cmentarza

Początki Cmentarza Powązkowskiego sięgają ponad dwustu lat wstecz. Został on założony w 1790 roku na działce podarowanej przez rodzinę Szymanowskich, a uroczyste poświęcenie miało miejsce dwa lata późnej. Na oddalonym od ówczesnych terenów miejskich cmentarzu wybudowano mały kościół i katakumby. Z biegiem czasu teren dzisiejszej nekropolii był wielokrotnie powiększany o przylegające do niego działki – dziś zajmuje on powierzchnię 43 ha. Początkowo układ cmentarza był bardzo chaotyczny, później zaprojektowano kwatery i alejki.

W czasie II wojny światowej Cmentarz Powązkowski mocno zniszczono – zrujnowanych zostało około 20% nagrobków, w tym wiele najstarszych. Dewastacji uległ też kościół, a archiwum cmentarne spalono. Zniszczone zostały księgi prowadzone przez ponad stulecie. W okresie wojny w wielu grobowcach znajdowały się schrony i arsenały broni, a na terenie cmentarza odbywały się akcje zbrojne, między innymi akcja „Pawiak” w 1944, która miała na celu uwolnienie więźniów z tego więzienia. Ich droga ucieczki prowadziła przez Powązki.

Po wojnie, kiedy Warszawa była zrównana z ziemią, cmentarz zaczął popadać w ruinę. Jego odbudowa zaczęła się dopiero po kilkunastu latach. W międzyczasie wiele zabytkowych grobów zostało obrabowanych – złodzieje rozkopywali je, szukając kosztowności oraz rozkradali metalowe elementy i kamienne płyty. Szkody powodowało również zanieczyszczone powietrze. W roku 1952 Powązki zostały wpisane do Rejestru Zabytków, ale dopiero w 1974 roku założony został Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami, którego działania zwróciły wielu pomnikom dawne piękno.

Na Powązkach spoczywa ponad milion osób, w tym wiele wybitnych polskich osobistości: aktorów, malarzy, naukowców, profesorów, pisarzy czy wojskowych. Istnieje nawet Aleja Zasłużonych, na której spoczywają między innymi Władysław Reymont, Jan Parandowski czy Leopold Staff.

Dziś Cmentarz Powązkowski jest głównie zabytkiem, pamiątką historyczną i jedną z warszawskich atrakcji turystycznych. Odwiedzają go zarówno turyści, jak i spacerujący po alejkach mieszkańcy.